Internet

Nie ma żadnego powodu, dla którego oprócz taniego i wygodnego dostępu do maklerów z domu przez komputer, giełda nie mogłaby sama stać się częścią Internetu. Jednak pomysł, by inwestorzy omijali pośrednictwo giełdy i dokonywali transakcji bezpośrednio między sobą jest nieco karkołomny. Główną przeszkodą jest niepewność -ciężko jest stwierdzić, kto tak naprawdę jest po drugiej strome i czy pieniądze lub akcje są rzeczywiste. A jeżeli nie są, to jak wyegzekwować prawnie umowę lub odzyskać pieniądze? Nie są to jednak problemy nie do pokonania i bez wątpienia mogą zostać rozwinięte różne mechanizmy od elektronicznej kontroli wiarygodności kredytowej przez ogólnie weryfikowalne rejestry akcji do certyfikacji podpisu elektronicznego, ale może potrwać jeszcze kilka lat zanim to wszystko będzie efektywnie działać. Prawdopodobnie jednak najpierw mogą powstać elektroniczne systemy giełdowe oparte na globalnej sieci. Internet wciąż dostarcza nowych możliwości. Dwie platformy giełdowe już działają i nazywają się Posit oraz Instinet. Co do zasady są one przeznaczone dla inwestorów instytucjonalnych, ale różne wersje dla inwestorów indywidualnych są przewidywane lub są już na etapie wersji testowych.
transport kontenerowy kredyty mieszkaniowe