Wybrane teorie

Tak jak istnieje niezliczona ilość teorii dotyczących doboru akcji, tak samo niewyczerpana jest liczba recept, kiedy należy je kupić i sprzedać. Jedna z teorii mówi, że skoro zakupu walorów dokonuje się na długi okres, to nie ma sensu reagować na każdy kaprys rynkowej mody. Zakup był długoterminowy, zatem należy czekać. Takie podejście jest racjonalne i może być cenną ogólną wskazówką, ale ignoruje ono realia życia. Może się na przykład okazać, że przesłanki, w oparciu o które podjęto decyzję o nabyciu walorów przestały obowiązywać - spółka, stan gospodarki czy portfel akcji mogły się bowiem w międzyczasie zmienić. Dlatego od czasu do czasu warto weryfikować raz podjęte decyzje. Niektóre z przewodników inwestycyjnych zawierają niedorzeczne stwierdzenia w stylu „swoje najgorsze akcje sprzedaj z wyprzedzeniem". Jeżeli określenie, które z akcji są najgorsze byłoby takie proste, to czytelnik nie sięgałby po książkę. To, że notowania jednych akcji spadły a innych wzrosły nie oznacza jeszcze, że będą one zmierzać dalej w tym samym kierunku, co można łatwo udowodnić śledząc wykresy cen akcji. Niektórzy starzy wyjadacze giełdowi, którzy są zawsze przeciwni kupowaniu zniżkowych akcji z nadzieją na odbicie ich notowań, powiadają: „rynek usiłuje coś ci przekazać". W przypadku jednak, kiedy cena walorów wzrasta z 23 pensów do 12,40 funtów w czasie 18 miesięcy, a następnie spada ponownie do 60 pensów w przeciągu pół roku to, w którym momencie rynek ma właściwie rację?
materiały eksploatacyjne Inwestor zastępczy